Kumoterki w Bukowinie Tatrzańskiej
Dla rodzin Konkurs Miejsca Wydarzenia Wyścigi Zawody Wydarzenia lokalne

Weekend z końmi w Bukowinie Tatrzańskiej

CONTRARY TO POPULAR

Let's intro your website here. Ut hendrerit sem ut dolor commodo, at dignissim lectus sagittis. Nam pharetra convallis elit, in mollis diam fermentum pharetra. Praesent risus nibh, aliquam non ornare sed, posuere sit amet neque. Nullam in ipsum nisi.

Visit Website
Pakując się na weekend w głowie miałam realizację 2 celów: wybrać się na jazdę konną w teren oraz zobaczyć wyścigi kumoterek. Jak się później okazało, Bukowina Tatrzańska w tym czasie miała o wiele więcej do zaoferowania, niż mi się wydawało.

Weekend w Bukowinie Tatrzańskiej

W piątek po pracy wyjechałyśmy z Warszawy Blablacarem, żeby już o północy być w Bukowinie Tatrzańskiej. Zatrzymałyśmy się w GOJ, czyli Górskim Ośrodku Jeździeckim, stadninie oferującej noclegi, naukę jazdy konnej oraz wycieczki górskie na koniach.

W sobotę rano obudziły mnie ciepłe promienie słońca, magiczny widok z okna na zaśnieżone góry i zapach kanapek z mielonką przygotowywanych przez Izę. Lubię podróżować z Izą, w przeciwieństwie do mnie, jest zawsze przygotowana na każdą sytuację – choć tym razem zmywaczka nie miała 😉 Chwilę później byłyśmy w stadninie, gdzie nasza gniada modelka Pinieta z gracją pozowała w artystycznym naczółku wykonanym przez Vakaras Art (na facebooku: Slomkad – biżuteria sutasz) specjalnie na konkurs walentynkowy. Była to szybka sesja, ponieważ już o 9. Pinieta z koleżankami wyruszała w wyprawę górską.
My z kolei, wybrałyśmy się zielonym szlakiem wkoło Bukowiny Tatrzańskiej celem rozeznania terenu. Idąc ścieżką, kilkakrotnie mijały nas sanie, do których były zaprzęgnięte konie. Napiszę tu z całkowitą szczerością, że trochę zazdrościłam innym kuligu, bo pogoda była fantastyczna do tego typu atrakcji… a jak jeszcze dodać ognisko z kiełbaskami…mmm 😀

 Polo na śniegu przy hotelu Bukovina

Jak się dowiedziałyśmy z plakatów wywieszonych na tablicach ogłoszeń, od czwartku przy hotelu Bukovina odbywały się międzynarodowe zimowe rozgrywki polo. To był mój pierwszy raz, kiedy oglądałam ten sport na żywo. Trzeba przyznać, że jest dość widowiskowy, zwłaszcza gdy grają mężczyźni – wtedy rozgrywka jest dynamiczniejsza i bardziej zaciekła. Ciekawe było to, że komentujący anglik dość często używał słowa „czekaj”, które jak się później okazało, było tzw. false friend. Nie oznacza zatem (jak mi się mylnie wydawało) polskiego czekaj (stop), a jest nazwą części meczu, czyli czakerą (ang. chukker).

Gra w polo - Polska vs. USA
Gra w polo – Polska vs. USA

Trochę zabawnie wyglądały konie, ponieważ w najbardziej strategicznych miejscach miały częściowo wygoloną sierść. Ma to na celu poprawę termoregulacji. Gra w polo jest bardzo męcząca dla konia. Każda z 4 czekar trwa po 7 minut 30 sekund.

Częściowo ogolony koń przed grą w polo na sniegu
Częściowo ogolony koń przed grą w polo na śniegu

Kiedy stwierdzenie „chyba spadłaś z konia” staje się prawdą

Gdy wróciłyśmy do ośrodka, Pinieta i Pahajo zwarte i gotowe czekały już, żeby zabrać nas w teren. Był to nasz debiut, iście dziewiczy wypad i naprawdę cieszę się, że pierwszą jazdę konną w terenie zaliczyłam zimą w miejscu, gdzie było tak dużo śniegu. W przeciwnym razie nie wiem, jak bym zniosła 2 upadki z konia podczas galopu. Tak przynajmniej za każdym razem wpadłam w głęboką zaspę i jedynie co mi się stało to przemoczenie gaci. Widoki były niesamowicie malownicze, a teren na tyle zróżnicowany, że nie dało się nudzić (tu pod górę, tam z górki, gdzie indziej galopem przez polane… oczywiście zakończone przekąską świerkowych gałązek).

Jazda konna w terenie
Jazda konna w terenie

45. Karnawał Góralski

Skoro mamy karnawał, to może jakaś wieczorna imprezka? Niestety, na dłuższą metę nie jestem w stanie znieść góralskiej nuty, więc nasza wizyta “na mieście” skończyła się dość szybko. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała czegoś z lokalnej kuchni. Tym razem padło na Starą Kurwice w wersji espresso. Dla niewtajemniczonych śpieszę z wyjaśnieniem, że nazwa trunku pochodzi z gwary i oznacza silny deszcz z wiatrem, a wersja, którą degustowałam smakowała jak wysokogatunkowy likier kawowy. W każdym razie dobrze trzepnęło (choć może to było ze zmęczenia) i szybko wróciłyśmy do ośrodka spać.

Karnawał Góralski w Bukowinie Tatrzańskiej
Karnawał Góralski w Bukowinie Tatrzańskiej. Przez cały dzień po Bukowinie Tatrzańskiej chodzili przebierańcy, zatrzymując samochody i grając im do słuchu, pięknie zmuszali do datków.

Kumoterki 2017

W niedziele, powędrowałyśmy, tak na piechotę 😉 na Wierch Rusiński, gdzie odbywały się Kumoterki. Zawodnicy startowali w 3 kategoriach: w powożeniu kumoterkami, czyli małymi dwuosobowymi sankami, ski-skiringu (jazda na nartach za koniem z jeźdźcem na koniu) i skiringu (jazda na nartach za koniem bez jeźdźca). Do tego, zawodnicy byli przebrani w góralskie stroje, a komentatorzy żartowali gwarą góralską, dzięki czemu cała impreza nabierała bardzo lokalnego charakteru. Muszę kiedyś spróbować być kumoską 😀 ale wcześniej zaopatrzyć się w gogle, bo śnieg spod kopyt może spowodować uraz oka.

Prezentacja uczestników zawodów kumoterek
Prezentacja uczestników zawodów kumoterek
Górale na koniach
Górale na koniach

Widowisko jest warte zobaczenia, ale trzeba przyznać,iż sama organizacja bardzo kuleje. Do niedociągnięć zaliczyć można: niezapewnienie trybun, które umożliwiłyby oglądanie wydarzenia nie tylko przez ludzi stojących w pierwszym rzędzie, brak odpowiedniej dystrybucji informacji, np.: o jego dokładnej lokalizacji.  Jest to naprawdę dziwne, gdyż zawody nie odbywają się pierwszy raz. Niemniej jednak, w tym roku Kumoterki w ramach Parady Gazdowskiej można jeszcze obejrzeć w 19.02 w Białym Dunajcu i 26.02 w Zakopanem, do czego gorąco Was zachęcam.

Kumoterka
Kumoterka w akcji. Zdjęcie było robione pod słońce, ponieważ cała widownia została poproszona o przejście na jedną stronę.

Podziękowanie dla Izy za udostępnienie zdjęć 🙂

Oceń to miejsce

4.5 gwiazdek na podstawie 2 ocen

  • Czekam na więcej
    1
  • Arcyciekawy
    1
  • Dobry
    0
  • Mocna trója
    0
  • Stać cię na wiecej
    0

Monika Sianko

Monika to „wizjonerka” która ma sto pomysłów na minutę. Jeśli coś realizuje to można być pewnym, że włoży w to całe swoje serce. Uwielbia odwiedzać nowe miejsce, nieważne czy na piechotę czy na końskim grzbiecie. Kocha dobrze zjeść (chodź tego po niej nie widać) i napić się białego, wytrawnego wina z interesującymi ludźmi.

Inni czytali również...

Sekrety konskiego umyslu_recenzja

Sekrety końskiego umysłu – Robert M. Miller

Metro Meteor - koń malarz. .com/racehorses-paintings-compared-to-jackson-pollock-1767490044.html

Sławne obrazy z koniem

prezent dla miłośnika koni

8 pomysłów na prezenty dla koniarzy

Wielka Warszawska Tor Służewiec

Wielka Warszawska na Torze Służewiec w Warszawie

Wyścigi koni w Berlinie

Wyścigi konne w Berlinie

11 Comments

  1. Radosna Chata

    Wspaniałe miejsce, bajeczne zdjęcia… Konie są niesamowicie piękne <3

    16 lutego 2017 Odpowiedz
  2. justpointofview.weebly.com

    Bardzo fajna alternatywa spędzania czasu na Podhalu 🙂

    16 lutego 2017 Odpowiedz
  3. Rafał Solarek

    Mam nadzieję, że kiedyś też się nauczę jeździć na koniu, bo wydaję mi się to naprawdę extra. Tym bardziej, że jest tyle różnych aktywności, które można wykonać na “wierzchowcu”. Wyjazd fajnie opisany. 🙂

    20 lutego 2017 Odpowiedz
  4. Joanna Julia Sokołowska

    Wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam w Tatrach zimą. Chociaż wtedy, przy mrozie, musi być rewelacyjna widoczność!

    20 lutego 2017 Odpowiedz
  5. eV

    Jestem pod ogromnym wrażeniem. Spadnięcie z konia brzmi strasznie. Myślę, że zwierzę podświadomie Cię w te zaspy wrzucało, abyś się nie połamała :D. Btw totalnie nie wiedziałam, że nadal się gra w polo.

    23 lutego 2017 Odpowiedz
  6. Szymon Król/Za miedzą i dalej

    ja na kuligu byłem chyba 2 razy, ale za oboma nie było śniegu – i jechaliśmy bryczką, a nie saniami 😉 ale mimo to wspominam to całkiem sympatycznie

    23 lutego 2017 Odpowiedz
  7. Ilona Wróblewska

    Tatry są piękne zarówno zimą i latem – odwiedziliśmy je w listopadzie i cieszyliśmy się zimową aurą, bo śniegu było dużooo. A moim marzeniem w dzieciństwie było posiadanie konia, którego miałabym trzymać w piwnicy. 🙂 I cały czas mam sentyment do tych dostojnych zwierząt.

    Pozdrawiam!

    24 lutego 2017 Odpowiedz
  8. Ania | Petrykivka.pl

    Nie byłam tam jeszcze nigdy! Chociaż jak słyszę “Bukowina” to mi na myśl przychodzi ta ukraińska i rumuńska… 🙂 😀

    24 lutego 2017 Odpowiedz
  9. chaos w podróży

    Zawody musiały być widowiskowe. Wygooglowałam sobie ten skiring i wow- robi wrażenie! Ale najbardziej mnie zaskoczyły te wygolone na polo konie- w pierwszej chwili szok. Mam nadzieje, że to im nie szkodzi na dłuższą metę.

    9 marca 2017 Odpowiedz
  10. Katarzyna

    Konie to przepiękne stworzenia, a nazwa trunku bezcenna! Fajne, klimatyczne zdjęcia 🙂 Pozdrawiam, K!

    10 marca 2017 Odpowiedz
  11. Aneta Grenda

    Konie są wyjątkowe, a czas spędzony z nimi jest zawsze radosny niezależnie od pory roku 🙂 Świetny sposób na spędzenie czasu i fantastyczne zdjęcia 🙂

    10 marca 2017 Odpowiedz

LEAVE A COMMENT

Na Wierzchowcu

Nawierzchowcu.pl to blog o koniach i wszystkim co z nimi związane: ciekawych ludziach, pięknych stadninach, fajnych wydarzeniach w Polsce i na świecie.

X